Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 9/10. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2015

"Niezgodna" czyli trylogia budząca kontrowersje.

Hej !!!

Dzisiaj recenzja, za którą część z Was mnie polubi (normalnie jakbym była stroną na portalu społecznościowym ;p), a część przestanie darzyć sympatią (jeżeli ktoś taki czyta tego bloga). Mowa tutaj oczywiście o trylogii "Niezgodna" Veronici Roth, czyli serii, która za czasu budziła duże kontrowersje, ze względu na porównywanie jej do "Igrzysk Śmierci".
Zapraszam !



Zazwyczaj trzymam się zasady, aby najpierw przeczytać książkę, a później obejrzeć film. W przypadku "Niezgodnej" było odwrotnie. Najpierw obejrzałam film, a że cała historia oraz klimat tej opowieści, przypadły mi do gustu, to postanowiłam sięgnąć po książkę (a nawet trzy - "Niezgodna"; "Zbuntowana"; "Wierna") i muszę Wam powiedzieć, że mimo niektórych opinii, które napełniły mnie wątpliwościami, jestem pozytywnie zaskoczona!
Wyobraźcie sobie, że w mieście,  w którym mieszkacie znajduje się pięć dzielnic, a w każdej z nich mieszkają osoby o takich samych cechach. Niemożliwe ? A jednak... Akcja książki rozgrywa się w mieście Chicago, a właściwie to jego ruinach, gdzie społeczeństwo podzielone jest na pięć frakcji. Altruizm, skupiający osoby bezinteresowne, których zadaniem jest myślenie najpierw o innych, a dopiero później o sobie. Nieustraszoność, czyli osoby które potępiają tchórzostwo, a do ich codziennych obowiązków należy obrona miasta. Erudycja to tzw. "intelektualiści", to właśnie oni zajmują się tworzeniem wynalazków dla miasta. Prawość, która łączy osoby potępiające kłamstwo. I ostatnia z frakcji - Serdeczność, której każdy obywatel powinien cechować się życzliwością.

Część z Was pewnie zada sobie pytanie "Fajnie, mamy frakcje, ale co jeśli urodzi się osoba, która do danej frakcji nie pasuje ? Przecież każdy ma inny charakter, a narzucanie innej osobie jak ma się zachowywać jest nie fair..." Odpowiedzią na nie jest termin - Test Przynależności. Jest to specjalnie zaprojektowana symulacja, która ma na celu stwierdzenie, do której frakcji ma się największe predyspozycje. Ów test przechodzi każdy szesnastolatek dzień przed Ceremonią Wyboru, czyli uroczystością, podczas której ma on prawo zmienić dotychczasową frakcję. Co ważne, swojego wyboru nie możemy cofnąć, a jeżeli nie powiedzie się nam podczas nowicjatu zostajemy bezfrakcyjnymi. Proste? Wydaje się być proste... Jednak co w momencie, kiedy ktoś łączy cechy charakteru kilku frakcji, a Test Przynależności nie wskazuje jednoznacznego wyniku? Takie osoby nazywamy Niezgodnymi.

Chyba nie będzie to zaskoczeniem jeżeli zdradzę Wam, że główna bohaterka książki jest właśnie osobą Niezgodną. Beatrice Prior urodziła się w altruizmie, jednak od początku wiedziała, że w przeciwieństwie do swojego brata, Caleba, nie pasuje do rodzimej frakcji.  Od zawsze fascynowała ją tajemnicza nieustraszoność, oraz niezależność i odwaga jaką cechowali się jej członkowie. Nic więc dziwnego, że podczas Ceremonii Wyboru Beatrice postanawia dołączyć właśnie do nieustraszonych. To właśnie ten jeden, z pozoru mały wybór, zmienia jej dotychczasowe, spokojne życie.

 Przez całą trylogię obserwujemy jak kształtuje się charakter Beatrice. Z początku jest nieśmiałą, trzymającą się raczej na uboczu "Sztywniaczką", dla której strzelanie z pistoletu do celu, czy walka wręcz z drugą osobą jest nie lada wyzwaniem. W miarę upływu czasu Tris staje się całkiem inną osobą. Bardziej opanowaną i pewną siebie. Nie jest już tą samą zagubioną dziewczyną z altruizmu...

Mówiąc o Tris nie mogę zapomnieć o innych kluczowych bohaterach tej trylogii.  Ważną rolę w życiu bohaterki odgrywają jej rodzice, przyjaciele (min. Christina i Will (transferzy z Prawości) oraz Cztery - tajemniczy instruktor, który w miarę upływu czasu stanie się dla Tris kimś ważniejszym...) oraz wrogowie (np. Peter).
Czytając trylogię napotkamy się na wiele, ważnych w życiu każdego człowieka uczuć. Zaczynając na radości, a kończąc na smutku związanym ze stratą bliskiej osoby. Seria ta uświadomiła mi jak łatwo można się mylić, co do zamierzeń drugiego człowieka, (tak naprawdę nie zawsze do końca nie wiemy kto jest godzien zaufania, a kto nie... ) a także jak ważna jest siła przyjaźni, ponieważ w przyjaźni siła!

Moja ocena tej serii to 9/10

Czy jest lepsza od Igrzysk Śmierci ? To trudno powiedzieć... Każdej osobie podoba się co innego. Mnie obie te serie przypadły do gustu. Pomysł każdej z autorek jest naprawdę ciekawy i wnosi coś nowego do literatury. Jak dla mnie "Niezgodna" to naprawdę interesująca serią, która trzyma czytelnika w napięciu aż do samego końca. No... może czasem da się przewidzieć akcję, albo zachowanie bohaterów, jednak to zdarza się w prawie każdej książce ;)



"Zło jest w każdym, a miłość polega na tym, aby dostrzec to samo zło w sobie, bo dopiero wtedy można wybaczyć drugiemu człowiekowi."

A Wy czytaliście "Niezgodną", czy  dopiero zamierzacie po nią sięgnąć? Co sądzicie o tej trylogii ? Dzisiaj recenzja trochę się rozciągnęła, jednak jeśli patrzeć, że jest to ogólna recenzja trylogii to objętościowo będzie chyba ok... Ważne aby komuś zechciało się to przeczytać ;) 

Do przeczytania!!!
Ania :)